przejdź do Sochaczew.pl

Ignacy Włodzimierz Garbolewski

A A A

IGNACY WŁODZIMIERZ GARBOLEWSKI 

MIĘDZY MIEJSKĄ LEGENDĄ A PRAWDĄ HISTORYCZNĄ ZAWARTĄ W ARCHIWALNYCH DOKUMENTACH

 

Przy głównej alei cmentarza przy ulicy Traugutta w Sochaczewie znajduje się grób pierwszego komisarza pobocznego urzędu powiatowego w Sochaczewie Ignacego Włodzimierza Garbolewskiego, którego sochaczewska historiografia, wyrażając swój szacunek, do dnia dzisiejszego nazywa starostą sochaczewskim. To ostatnie pojęcie nie jest do końca ścisłe. Po pierwsze, kiedy w listopadzie 1918 roku Garbolewski obejmował swoją posadę rzeczonego starosty, nie istniał jeszcze powiat sochaczewski z siedzibą w Sochaczewie, ani nazwa kierownika dla tego typu urzędu - starosta.

Powiat sochaczewski powstał dopiero w drugiej połowie 1919 roku. Istniał natomiast – powstały na mocy rozporządzenia generał-gubernatora z 23 lutego 1916 roku – powiat sochaczewsko-łowicki z siedzibą w Łowiczu. Umiejscowienie siedziby połączonego powiatu w Łowiczu było konieczne ze względu na znaczne zniszczenia zabudowy miejskiej Sochaczewa w latach 1914–1915. Siedziba Urzędu Powiatowego (niem. Kreisamt) mieściła się przy ulicy Piotrkowskiej (obecnie ulica Stanisławskiego 30) w Łowiczu. Na czele nowej jednostki administracyjnej stał cesarsko-niemiecki naczelnik powiatów Łowicz–Sochaczew.

Pierwszym polskim komisarzem rządu polskiego połączonego powiatu łowickiego i sochaczewskiego – jak możemy przeczytać w „Gazecie Urzędowej dla powiatów łowickiego i sochaczewskiego” z grudnia 1918 r. – mianowanym 14 listopada 1918 roku dekretem Stanisława Ustyanowskiego, tymczasowego kierownika Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, działającego jeszcze w ramach Rady Regencyjnej – stanowiącej namiastkę władzy najwyższej w Królestwie Polskim, utworzonej w 1917 roku przez Niemcy i Austro-Niemcy, całkowicie od nich zależnej – został dr Józef Twarowski.

Tego samego dnia i mocą tego samego dekretu Ignacy Włodzimierz Garbolewski, właściciel dóbr ziemskich w Czerwonce, został mianowany komisarzem pobocznego urzędu powiatowego w Sochaczewie. Mianowany został przez ministra spraw wewnętrznych, osobowo i służbowo podlegał jednak wojewodzie. Został na to stanowisko powołany, ze względu na doświadczenie „samorządowe”. (…)    

Poboczny Urząd Powiatowy powstał w Sochaczewie dopiero 15 maja 1918 roku, kiedy to cesarsko-niemiecki naczelnik powiatów łowickiego i sochaczewskiego dr Mallmann zezwolił na jego działalność. Jego kompetencje były więcej niż skromne. Do jego zadań należało bowiem, m.in. wydawanie pozwolenia na polowanie, na jazdę rowerem, udzielanie poświadczeń na trzymanie broni, wydawanie pozwoleń na organizowanie publicznych zebrań.

Komisarz i jego urząd po 11 listopada 1918 roku, stanowiący zalążek starostwa powiatowego, zajął się wprowadzaniem w życie w powiecie polskiego prawa. Garbolewski obejmując w listopadzie 1918 roku stanowisko komisarza miał trudne zadanie. Swoje stanowisko objął po kilku poprzednikach, którzy byli Niemcami. Obejmując urząd był już człowiekiem dojrzałym, w roku odzyskania przez Polskę niepodległości liczył sobie 40 lat.

Bardzo szybko, gdyż już 19 stycznia 1919 roku minister spraw wewnętrznych Stanisław Thugutt pozbawił Garbolewskiego funkcji komisarza. Przyczyną było prawdopodobnie to, tak jak w innych podobnych przypadkach, że ziemianin, właściciel dużych obszarów ziemi, które wchodziły, jak by nie było w skład powiatu, nie powinien reprezentować tego ostatniego. Następował tu konflikt interesów. Niewiele wiadomo o decyzjach podjętych przez Garbolewskiego w czasie jego dwumiesięcznych „rządów”.

Ów syn Leonarda Garbolewskiego i Bronisławy z Rakowskich Garbolewskiej urodził się 15 stycznia 1878 roku. Jego pierwsze imię w publikacjach różnie jest zapisywane. Raz jako pierwsze pojawia się imię Włodzimierz, innym razem Ignacy. W dokumentach urzędowych (np. nominacja na komisarza) i kościelnych (np. akt ślubu), na grobie, zawsze jest jako pierwsze zapisywane imię Ignacy. Z kolei sam Garbolewski w listach do bliskich często podpisywał się jako Włodek.           

Ojciec Leonard brał udział w powstaniu styczniowym w 1863 roku. Z przodków Włodzimierza Ignacego warto wymienić jeszcze dziadka Kazimierza Aleksandra Garbolewskiego, syna Kaspra Garbolewskiego i Katarzyny Pieńkowskiej, który był komornikiem Trybunału Cywilnego Guberni Warszawskiej. Jego żoną, a babką Włodzimierza była Marianna z Cottinów Garbolewska. Oboje zawarli ślub 21 maja 1833 roku w parafii św. Jana Chrzciciela (katedra) w Warszawie. Portret tej ostatniej zachował się do dzisiaj. Według rodzinnych opowieści miał on zostać wykonany ok. 1831 roku po bitwie pod Olszynką Grochowską.

W połowie XIX w. przodkowie Garbolewskiego zakupili za 142 500 rubli majątek w Czerwonce i tutaj się osiedlili. Jak podaje „Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i Innych Krajów Słowiańskich” z 1880 roku, dobra czerwonkowskie składały się z folwarków Czerwonka, Czyste, Duranowizna, rozciągających się na 2340 morgach. Według tegoż samego źródła Folwark Czerwonka posiadał 11 budynków murowanych oraz 18 drewnianych, mieścił młyn parowy przerabiający 12 000 korcy zboża rocznie, tartak, olejarnię, gorzelnię, browar, piekarnię i wiatrak. Rozwinięto hodowlę owiec, których liczba – według cytowanego słownika – sięgała nawet trzech tysięcy sztuk. W dwudziestoleciu międzywojennym właścicielem tych dóbr był Ignacy Włodzimierz Garbolewski.

Garbolewski miał siedmioro rodzeństwa: trzech braci – Wacław Bogumił Ignacy (ur. 1874 r.), Ignacy Edward (ur. 1883 r.), Tadeusz Leonard (ur. 1884 r.) i cztery siostry -  Maria Filomena Karolina (ur. 1876 r., zm. 1878 r.), Stefania (ur. 1879 r.), Zofia Karolina Izabela (ur. 1881 r.). W wieku trzydziestu lat, 9 lutego 1908 roku, w kościele św. Bartłomieja w Rybnie zawarł związek małżeński z córką Zygmunta Adolfa Grzybowskiego ze Żdżarowa i Zofii Idalii Podczaskiej - Haliną z Grzybowskich Garbolewską ze Żdżarowa (ur. 9 kwietnia 1883 r.). (…)

Ze związku małżeńskiego z Haliną urodziło się czworo dzieci: trzech synów (Leonard, Jerzy, Stefan) i córka (Alicja). Syn Leonard Garbolewski (zm. 1960 r.) ożenił się z Krystyną Chalicką. W 1928 roku, po uzyskaniu matury w Gimnazjum im. Wojciecha Górskiego w Warszawie, rozpoczął studia na Wydziale Elektrycznym Politechniki Gdańskiej (Technische Hochschule der Freien Stadt Danzig). W wyniku poważnego wypadku motocyklowego przerwał studia. Po wyleczeniu nie wrócił na uczelnię i zarządzał majątkiem rodzinnym Czerwonka koło Sochaczewa. W czasie okupacji hitlerowskiej został wysiedlony wraz z rodziną. Po 1945 roku kontynuował przerwane studia na Politechnice Gdańskiej, gdzie uzyskał dyplom i pozostał na uczelni jako wykładowca w Katedrze Elektryfikacji Rolnictwa, którą kierował prof. Kazimierz Kopecki. Był autorem i współautorem wielu publikacji fachowych.

Drugi syn Włodzimierza Ignacego Garbolewskiego - Jerzy Garbolewski wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie w 1970 roku zmarł. Wreszcie trzeci syn - Stefan Garbolewski „Bej” zginął w 1944 roku w powstaniu warszawskim i został pochowany obok ojca na cmentarzu parafii św. Wawrzyńca w Sochaczewie. Natomiast córka Alicja Maria Garbolewska (ur. 1915 r.) 2 czerwca 1945 roku w Sochaczewie wyszła za mąż za Zbigniewa Dobraczyńskiego.

Brat Ignacego Włodzimierza Garbolewskiego - Ignacy Edward Garbolewski znalazł się w Stanach Zjednoczonych. Siostry Stefania i Izabela wyszły za mąż za dwóch braci Bolechowskich, natomiast Zofia za Gustawa Maurycego Ujazdowskiego. Obecnie potomkowie Leonarda i Bronisławy Garbolewskich mieszkają m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i w Polsce.

Na mocy rozporządzenia generał-gubernatora z 23 lutego 1916 roku powiat sochaczewski połączony został z powrotem z łowickim w jeden obwód, na czele którego stał szef obwodu (niem. Kreischef). Było to konieczne ze względu na znaczne zniszczenia zabudowy miejskiej Sochaczewa w latach 1914–1915. Siedziba Urzędu Powiatowego mieściła się przy ulicy Piotrkowskiej (obecnie ulica Stanisławskiego 30 – mieści się tam siedziba starostwa powiatowego w Łowiczu). Ignacy Włodzimierz Garbolewski od razu włączył się w działalność samorządową. Jego nazwisko często pojawiało się w urzędowym organie prasowym nowej władzy „Gazeta Urzędowa dla powiatów Łowickiego i Sochaczewskiego” (niem. Kreisblatt für die Kreise Lowitsch und Sochatschew), gdzie były publikowane regularnie w każdą sobotę rozporządzenia urzędowe wydane przez naczelnika powiatów łowickiego i sochaczewskiego.

Pierwsza informacja o Garbolewskim pojawiła się przy okazji zorganizowanego przez Niemców pierwszego sejmiku powiatowego powiatu „łowicko-sochaczewskiego”, trwającego od 3 października do 12 października 1916 roku, w której udział wzięli: cesarsko niemiecki naczelnik powiatu królewsko saski radca ziemiański dr Lotze jako przewodniczący, z rejonu Sochaczewa jako zastępcy Bogusław Lilpop, dziedzic z Chodakowa, Włodzimierz Garbolewski, dziedzic z Czerwonki oraz aptekarz Mieczysław Czarnecki z Sochaczewa. Do Komisji Zdrowotności z Sochaczewa został wybrany Czarnecki, a do Komisji Poparcia Gospodarstwa i Budowy Dróg Włodzimierz Garbolewski z Czerwonki.

Już w trzy dni po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Ignacy Włodzimierz Garbolewski 14 listopada 1918 roku został mianowany pierwszym polskim komisarzem rządu polskiego pobocznego Urzędu Powiatowego w Sochaczewie. Po odejściu ze stanowiska komisarza Ignacy Włodzimierz Garbolewski kontynuował swoją działalność społeczną. Pełnił przez pewien czas funkcje prezesa oddziału powiatowego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, przewodniczył również Związkowi Ziemian i przez wiele lat działał aktywnie w Ochotniczej Straży Pożarnej w Sochaczewie. Jak podają archiwalne publikacje o historii miejscowej straży, w 1914 roku był nawet jej wiceprezesem, a od końca lat dwudziestych do 1932 roku prezesem. Został również członkiem Prezydium Komitetu Obchodów 50-lecia Straży Pożarnej w Sochaczewie (1931 r.). W 1930 roku Garbolewski wszedł w skład Rady Nadzorczej Spółdzielni i Syndykatu Rolniczego Warszawskiego, jako jeden z 6 wiceprezesów. Był również aktywnym działaczem kółek rolniczych.

Wreszcie był jednym z kilku inicjatorów zbudowania gimnazjum w Sochaczewie, pod którego budowę ofiarował ziemię. Miał to uczynić przed 1923 rokiem. Pisał o tym m.in. 5 stycznia 1923 roku „Kurjer Warszawski”. Garbolewski miał również przekazać nieodpłatnie miastu tereny pod budowę miejscowych szkół podstawowych (ulica Ryszarda Kaczorowskiego).

Garbolewski związany był w czasie swego dorosłego życia z nacjonalistyczną Narodową Demokracją (od 1928 r. Stronnictwo Narodowe), której program gospodarczy miał charakter narodowo-liberalny, dążył do budowy polskiego narodowego kapitalizmu, bronił własności prywatnej i wolnego rynku, ale dopuszczał interwencję państwa w obronie interesu narodowego. Tutaj dotykamy problemu poglądów Garbolewskiego, który uważał, że należy dążyć do powiększenia stanu polskiej własności w sochaczewskim rzemiośle i handlu. Dlatego udzielał pożyczek rzemieślnikom polskim na zakładanie warsztatów i myślał o założeniu w Sochaczewie Szkoły Rzemieślniczej, pod której budowę miał przeznaczyć plac ze swego majątku w Czerwonce.

Rzemieślników sochaczewskich nie tylko wspierał w tworzeniu warsztatów, ale i sprzedawał im, przy obecnej ulicy Piłsudskiego, na dogodnych dla nich warunkach, działki budowlane. Zawsze stawiał jednak warunek, że w przypadku sprzedaży, nowymi ich nabywcami mają być tylko Polacy. Był zatem pełnokrwistym narodowcem. Wynikało to z tego, że w okresie międzywojennym handel i rzemiosło na terenie Sochaczewa były w znacznym stopniu opanowane przez Żydów, którzy byli lepiej zorganizowani i bardziej prężni gospodarczo niż polska ludność miasta. 

Bronił gdzie się dało polskich interesów. Kiedy na posiedzeniu Rady Miejskiej 28 kwietnia 1927 roku rozpatrywano rekurs Zarządu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Sochaczewie domagającej się przyłączenia całej przestrzeni „między jezdnią ulicy Traugutta (dawniej Kolejowa) i istniejącym cmentarzem (…) co dałoby możność otoczyć cmentarz parkanem, który przy estetycznym wyglądzie mógł przyczynić się do upiększenia miasta, oraz urządzić dwa swobodne przestrzeniowo wjazdy na cmentarz”, Garbolewski złożył „kategoryczny sprzeciw żądaniom (…) Zarządu Gminy Żydowskiej”.

Miasto od samego początku miało problemy z swoim terytorialnym rozwojem z powodu otaczających je dóbr ziemskich, których właścicielem był Garbolewski. Parcelacja obszarów ziemi włączonych w 1921 roku do miasta, postępowała niezwykle wolno. Starosta sochaczewski Stanisław Kulesza w piśmie do Rady Miejskiej z 19 listopada 1927 roku w sprawie regulacji dóbr Czerwonka zalecał, aby sprawę „potraktować praktycznie, a mianowicie zaproponować Panu Garbolewskiemu, aby ten rejentalnie odpisał miastu bezpłatnie na własność 5 (pięć) hektarów placów [włączonych do miasta – B.K.], wskazanych przez Magistrat na planie regulacyjnym oraz wszystkie ulice i drogi w obrębie obszaru parcelowanego”. Rada Miejska na swoim posiedzeniu 13 grudnia 1927 roku po przeprowadzonej dyskusji przyjęła jednogłośnie stosowną uchwałę.

Ze swej strony Rada Miejska, w imieniu miasta, zrzekła się „zadeklarowanych przez Pana Garbolewskiego na rzecz miasta placów i obiektów, które wymienione zostały w ofercie P. Garbolewskiego, złożonej Radzie Miejskiej i zapisane do protokołu obrad tejże Rady Miejskiej w dniu 21 I 1920 roku”. Zbadania wymaga kwestia przekazanych miastu obszarów ziemi pod różne inwestycje i ich okoliczności. Tutaj wiedza w części opiera się na miejskiej legendzie.

Warto przypomnieć, że w okresie międzywojennym dwór czerwonkowski gościł kilkakrotnie późniejszego profesora archeologii Konrada Jażdżewskiego, prowadzącego badania wykopaliskowe w pobliskim Rybnie. Sam Garbolewski interesował się znaleziskami archeologicznymi, miał nawet ocalić 8 monet, pochodzących z wczesnośredniowiecznego skarbu, odnalezionego pod Sochaczewem w 1919 roku. Napisał on w tej sprawie list do wojewódzkiego konserwatora zabytków archeologicznych, przechowywany obecnie w zbiorach Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie.

Garbolewski zmarł 1 listopada 1933 roku i został pochowany w grobie rodzinnym na cmentarzu parafialnym w Sochaczewie. Uroczystą Mszę św. pogrzebową, pod przewodnictwem dziekana sochaczewskiego ks. Wincentego Trojanowskiego, 3 listopada celebrowało kilku księży. W blisko osiemdziesiąt lat po swojej śmierci uchwałą Rady Miasta z 16 maja 2012 roku Garbolewski otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Sochaczewa. Park podworski u zbiegu ulic Piłsudskiego i Głowackiego także uczczono jego imieniem, jego imię otrzymała również jedna ze szkół średnich w Sochaczewie, tzw. „Osiemdziesiątka”.

Żona Halina z Grzybowskich Garbolewska była aktywną działaczką katolicką. Wraz z mężem otrzymała honorowy tytuł szambelana papieskiego za zasługi dla kościoła katolickiego. Była członkiem zarządu sochaczewskiego koła Polskiej Macierzy Szkolnej, będącej stowarzyszeniem oświatowym. Po II wojnie światowej została nawet odznaczona przez papieża Pawła VI krzyżem „Pro Ecclesia et Pontifices”  (Dla Kościoła i Papieża) za aktywną działalność charytatywną w Sodalicji Mariańskiej i Akcji Katolickiej. Poza tym należy wspomnieć, że Garbolewscy mieli ofiarować miejscowej parafii dodatkowe kilkaset metrów kwadratowych gruntu na powiększenie cmentarza przy ulicy Traugutta.

W czasie walk o Sochaczew w 1939 r. pomagała w grzebaniu zmarłych żołnierzy, wielu z nich zostało wówczas tymczasowo pogrzebanych w pobliżu dworu. Na początku okupacji hitlerowskiej została wysiedlona z dziećmi z Sochaczewa. Jej dom w tym czasie zamieszkiwali kolejni okupacyjni starostowie sochaczewscy, a w sierpniu 1944 roku stał się nawet miejscem zamieszkania gubernatora dystryktu warszawskiego Ludwika Fischera. Garbolewscy do swojego domu nigdy już nie wrócili. W gmachu obecnie mieści się Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Fryderyka Chopina. Halina Garbolewska zmarła 7 sierpnia 1969 roku, spoczęła również na sochaczewskim cmentarzu w grobie rodzinnym, obok męża, teścia i teściowej.

Bogusław Kwiatkowski

Bibliografia: B. Kwiatkowski, Dzieje Sochaczewa, t. 5, Dwudziestolecie Międzywojenne (1918–1939), Sochaczew 2014; B. Kwiatkowski, Sochaczewski Słownik Biograficzny, t. I. Dwudziestolecie międzywojenne 1918–1939 (w przygotowaniu do druku).

 

kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość