przejdź do Sochaczew.pl
Bohater znad Bury odznaczony

Porucznik Ignacy Wałęza, bohater wojenny znad Bzury, został pośmiertnie uhonorowany krzyżem oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był jednym z żołnierzy Września 1939 r. walczącym o Sochaczew u boku majora Feliksa Kozubowskiego. Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim, a wnioskodawcą nadania odznaczenia był Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Mieszkańcy Sochaczewa o poruczniku Wałęzie (1912-1975) usłyszeli dwa lata temu, kiedy 38. sochaczewski dywizjon zabezpieczenia Obrony Powietrznej przyjmował imię majora Kozubowskiego. Nasze miasto, na zaproszenie wojska, odwiedziły wtedy rodziny Feliksa Kozubowskiego i Ignacego Wałęzy, a córka porucznika, Ewa Galińska, była matką chrzestną sztandaru. Mówiła nam wtedy, że jest dumna i szczęśliwa, że imię jej ojca, po tylu latach zapomnienia zostało przywrócone pamięci.

Bo rzeczywiście losy porucznika mogłyby służyć za scenariusz do filmu. Przypomnieli je żołnierze 38. dywizjonu zabezpieczenia OP, przygotowując się do nadania sztandaru.

Ignacy Wałęza urodził się we wsi Wysokienice niedaleko Skierniewic. Z zawodu był nauczycielem, który jednocześnie ukończył podchorążówkę i od 1937 r., jako podporucznik rezerwy, związany był z macierzystym 18 pułkiem piechoty ze Skierniewic.

W kampanii wrześniowej jego szlak bojowy wiódł od miejscowości granicznych Wielkopolski po Sochaczew, o który walczył u boku majora Kozubowskiego. 15 września 1939 r., podczas kolejnej próby przeprawy przez Bzurę, został ciężko ranny w obie nogi. Pewnie pozostałby tam na zawsze, gdyby nie jego żołnierze, którzy na prowizorycznych noszach, pod nimieckim ostrzałem, donieśli go do fabryki w Chodakowie, gdzie znajdował się szpital polowy. Porucznik pisał o tym w niepublikowanych wspomnieniach.

Dalsza działalność Wałęzy odbywała się w konspiracji. Jako oficer ZWZ-AK obwodu "Sroka" Skierniewice szkolił młodzież i odbierał zrzuty angielskie w okolicach Godzianowa. Przynależność do AK spowodowała, że po wojnie był poszukiwany przez Urząd Bezpieczeństwa. Ratunkiem okazał się wyjazd z rodziną na ziemie odzyskane, gdzie ukrywał się przez całe lata. Nie porzucił jednak zawodu nauczyciela. Pracował w liceach w Lęborku, Elblągu, Kartuzach, a kiedy już możliwy był powrót w rodzinne strony, wraz z rodziną osiedlił się i pracował w Milanówku. Zmarł w 1975 r.

Wnuczka Ignacego Wałęzy, Justyna Galińska, przygotowuje film dokumentalny o swoim dziadku   oparty na jego pamiętnikach. Jest on realizowany w ramach Akademii Filmu Historycznego w Instytucie Pileckiego w Warszawie.

Jolanta Sosnowska

 

 

 

 

A A A
19.10.2018
godz.09:34
 
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość