przejdź do Sochaczew.pl
Sochaczew pamięta

Złożeniem kwiatów pod Pomnikiem Pamięci przy kościele w Trojanowie rozpoczęły się uroczystości przypominające o 79. rocznicy Bitwy nad Bzurą, a jednocześnie o napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. Dalsza część obchodów odbyła się w samo południe na cmentarzu wojennym w Trojanowie.

Co roku 17. września władze samorządowe składają kwiaty przed trojanowskim pomnikiem, w który wmurowana jest ziemia z miejsc uświęconych krwią polskich żołnierzy, m.in. z Katynia, Monte Cassino, Newark. Monument nazywany jest często Pomnikiem Golgoty, bo przypomina o bólu, opuszczeniu, śmierci setek tysięcy istnień ludzkich.

Główne uroczystości tego dnia mają miejsce na trojanowskiej nekropolii, jednej z największych w kraju, gdzie miejsce spoczynku znalazło 3696 żołnierzy biorących udział w Bitwie nad Bzurą. Krótki wykład o jej przebiegu wygłosił kustosz Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą – Jakub Wojewoda. Przypomniał, że działania wojenne na terenie ziemi  sochaczewskiej trwały od 16 do 22 września i była to trzecia faza bitwy, która rozpoczęła się tydzień wcześniej w okolicach Łęczycy i Strykowa. Zginęło w niej łącznie około 20 tys. polskich żołnierzy, w tym 500 oficerów. Ich groby znajdują się na 72 cmentarzach i w zbiorowych mogiłach na terenie obecnych województw mazowieckiego i łódzkiego.

Jakub Wojewoda z imienia i nazwiska wymienił oficerów pochowanych wśród swoich podkomendnych na trojanowskiej nekropolii. Są to kpt. Bronisław Magdziarski (ur. w 1905 r., poległ 16 września 1939 w Karwowie), kpt. Edward Zabielski (rocznik 1898, zginął 17 września w Chodakowie), major Rudolf Jan Kruczała (ur. 1898, poległ 17 września w Brochocinie), mjr Stanisław Szczygieł (rocznik 1899, zginął 16 września w Żukówce).

Trzon uroczystości stanowiła msza św. w intencji poległych, koncelebrowana przez proboszcza trojanowskiej parafii ks. Kazimierza Wojtczaka, dziekana dekanatu sochaczewskiego ks. Piotra Żądło oraz wikariusza parafii w Trojanowie ks. Cezarego Poradę. Uczestniczyły w niej poczty sztandarowe, kombatanci, kompania honorowa 37 Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej, władze miasta i powiatu, radni, przedstawiciele wszystkich służb mundurowych, dyrektorzy miejskich placówek, uczniowie oraz mieszkańcy Sochaczewa.

Ksiądz Wojtczak mówił w homilii o setkach krzyży na trojanowskim cmentarzu, o tym, że zaświadczają one o ofierze krwi, która nigdy nie wygasa. Dziękował za to, że nie pozwalamy wymazać z pamięci tych, którzy tu znaleźli ostatnie miejsce spoczynku.

Po mszy zebrani wysłuchali wzruszającego apelu pamięci, w którym przywołano zarówno żołnierzy znad Bzury, obrońców Sochaczewa,  jak i tych, którzy bronili przed Sowietami wschodnich granic Rzeczypospolitej – tych z Brześcia, Równego, czy Łucka, zabitych, zesłanych na katorgę, wywiezionych  w głąb ZSRR, którzy nigdy nie powrócili do ojczyzny. Na ich cześć żołnierze wystrzelili w niebo salwę honorową.

Uroczystość, zakończoną złożeniem biało-czerwonych wiązanek, poprowadzili ppor. Mariusz Kłosowski z 37. dywizjonu oraz Paweł Rozdżestwieński, dyrektor muzeum. Ten ostatni, żegnając gości, przywołał słowa Alberta Schweitzera: „Groby żołnierzy są najlepszymi kazaniami o pokoju”. I trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem.

Jolanta Sosnowska

A A A
25.09.2018
godz.09:14
 
kontakt
imię i nazwisko
adres e-mail
wiadomość